Myśl i Bogać Się

magda black

Myśl i Bogać Się

Czy jestem gotowa na bogactwo.

W 2017 roku moje życie przypominało centrum tornada. Wszystko, co było poukładane, rozsypywało się na moich oczach.

Nie wiedziałam, co będzie dalej. Nie miałam planu.

Miałam tylko ogromną potrzebę uwierzenia, że jeszcze da się odbudować siebie i świat wokół mnie.
Wtedy trafiła w moje ręce książka „Myśl i bogać się” Napoleona Hilla. 🙏

Jedna z pierwszych książek rozwojowych, jakie przeczytałam. ☝️

Moja, ale i także wielu innych osób, które poznałam – biblia sukcesu! Klasyka nad klasyki. Pamiętam, jak czytałam ją z nadzieją, łapczywie chłonąc każdą stronę, jakby to były instrukcje przetrwania.

Dała mi wiarę, że zmiana jest możliwa – nawet jeśli wokół mnie był tylko chaos.

A, kilka miesięcy później zrobiłam sobie tatuaż.

Nie mały. 📚

Taki, który miał mi codziennie przypominać, że w książkach są odpowiedzi.

Dzisiaj książki to moje źródło energii.

Źródło, które nie tylko mnie ocaliło, ale dało siłę, by budować nowe życie.

Jednak prawdziwa praca zaczęła się dopiero pięć lat później, w 2023 roku. Kiedy chwilę wcześniej życie wystawiło mnie na kolejną próbę i zobaczyłam, że marzenia bez działania to tylko puste słowa — wtedy wróciłam do tej książki inaczej.

Bo „Myśl i bogać się” nie jest książką, którą się tylko czyta.

To książka, z którą się pracuje.

Którą się żyje.

Którą się weryfikuje w trudnych momentach.

Wtedy też podjęłam jedną z najważniejszych dla mnie decyzji – będę otaczała się tylko wspierającymi osobami. ☝️

To był pierwszy krok do mentoringu i przygotowując się do rozmowy z moim przyszłym mentorem, napisałam w swoim „dzienniku” list do niego i do siebie, którą zatytułowałam:

„Czy jestem gotowa na bogactwo według 13 zasad Napoleona Hilla.”

Chciałam się upewnić, czy naprawdę jestem gotowa.

(fajnie wrócić do tych notatek sprzed 2 lat 🥹)

Podzielę się z Wami, o czym wtedy pisałam. I powiem, że dziś też to jest aktualne.

13 kroków do bogactwa!

1. Pragnienie

Od najmłodszych lat marzyłam o niezależności.

O wolności finansowej.

O własnym domu.

O pięknych samochodach.

To nie było „fajnie by było”.

To było głębokie przekonanie, że kiedyś to wszystko stanie się moją codziennością.

Bez tej żądzy nie byłoby we mnie siły, żeby iść dalej wtedy, kiedy wszystko się waliło.

2. Wiara

Długo budowałam wiarę w siebie.

Nie na tym, co mam na koncie, nie na nagrodach czy pochwałach.

Na decyzji, że dam radę, nawet jak chwilowo nie ma na to żadnych dowodów.

3. Autosugestia

Codziennie w myślach powtarzałam sobie, kim jestem i dokąd zmierzam.

Nawet kiedy rzeczywistość mówiła coś zupełnie innego.

Tworzyłam swoją przyszłość najpierw w głowie.

4. Wiedza specjalistyczna

Zbudowałam to, czego nie da się kupić: doświadczenie i intuicję.

Dzisiaj wiem, że wiem.

I wiem, że to jest wartość.

5. Wyobraźnia

Cały czas widziałam siebie w przyszłości.

W lepszym miejscu, z lepszym życiem.

Ta wizja trzymała mnie, kiedy wokół było ciemno.

6. Planowanie

Nie czekałam na idealny plan.

Miałam kierunek.

Wiedziałam, co muszę zrobić jako następny krok.

I robiłam to, nawet kiedy nie wiedziałam, co będzie potem.

7. Decyzja

Podjęłam decyzję, że nie ma odwrotu.

Że nie zatrzymam się na pierwszym zakręcie.

Że idę do końca – jakkolwiek długo miałoby to potrwać.

8. Wytrwałość

Porażki, opóźnienia, brak efektów – wszystko było.

Ale nie zeszłam z drogi.

Wstawałam, poprawiałam co trzeba i szłam dalej.

9. Sojusz umysłów

Chciałam otaczać się ludźmi, którzy myślą jak ja.

Dlatego weszłam w kosztowny mentoring mimo, że było ciężko.

Bo wiedziałam, że sama do końca nie dam rady.

10. Tajemnica seksualnej transmutacji

Zrozumiałam, że ta ogromna energia, którą często marnujemy na stres, frustrację czy rozpamiętywanie, może być moim paliwem do działania.

I zaczęłam ją świadomie ukierunkowywać.

11. Podświadomość

Świadomie wybierałam myśli.

Przestałam pozwalać sobie na wewnętrzne „nie dam rady”.

Codziennie sadziłam inne nasiona w mojej głowie.

12. Mózg

Zrozumiałam, że mój umysł działa jak magnes.

Że myśli, emocje, ludzie, którymi się otaczam – wszystko razem tworzy moją rzeczywistość.

Dlatego zaczęłam świadomie wybierać, czym karmię swój mózg.

Książki zamiast przypadkowych opinii.

Rozmowy, które mnie rozwijają, zamiast tych, które mnie ściągają w dół.

Decyzje, które prowadzą mnie do wzrostu, zamiast tych, które zatrzymują w miejscu.

Zaczęłam nie ufać swojemu mózgowi i podważać jego działanie.

13. Szósty zmysł

Z czasem nauczyłam się słuchać tego, co czułam głęboko w sobie.

Nie zawsze to było logiczne.

Nie zawsze miało sens na papierze.

Ale zawsze prowadziło mnie tam, gdzie powinnam się znaleźć.

Dzisiaj wiem, że mój szósty zmysł – intuicja – to jeden z największych darów.

To on podpowiadał mi właściwe decyzje wtedy, kiedy rozum się wahał.

W tamtym liście do siebie i mentora napisałam:

„Nie jestem idealna. Ale jestem gotowa.

Gotowa zrobić wszystko, co trzeba.

Gotowa zapłacić cenę.

Gotowa iść do końca.”

Dziś wiem, że wtedy odpaliłam w sobie rakietę. 🚀🚀🚀

Nie przez idealne warunki.

Nie przez brak strachu.

Tylko przez decyzję, że nie poddam się, choćbym musiała iść na kolanach.

I jeśli miałabym dziś odpowiedzieć na to samo pytanie — odpowiedź jest taka sama:

Tak.

Jestem gotowa na bogactwo.

Bo jestem gotowa na drogę.

🤍

Wspaniałej niedzieli kochani! 🫶🫶🫶

Shopping Cart
Scroll to Top