Bogaty Ojciec, Biedny Ojciec

magda black

Bogaty Ojciec, Biedny Ojciec

Nie kupuj domu. ☝️Najpierw zbuduj poduszkę finansową, później portfolio inwestycyjne, a dopiero później kupuj rzeczy, które nie przynoszą dochodów.☝️

Usłyszałam to od Marcina dokładnie wtedy, kiedy z ekscytacją opowiadałam przyjaciołom o moim marzeniu. O tarasie z widokiem. O miejscu do życia. O pięknych wnętrzach w jakich chciałabym mieszkać z moją rodziną.

Zdecydowanie nie lubię jak z taką stanowczością ktoś mówi mi jak „mam żyć”

A jednak jego słowa zadziałały jak przełącznik.

Zamilkłam. Ale nie z rozczarowania.

W jednej sekundzie coś się we mnie przestawiło.

Jakby w mojej głowie otworzyły się drzwi, do których wcześniej nie miałam klucza.

Marcin mówił dalej, konkretnie:

– Czytałaś „Bogaty ojciec, biedny ojciec”? Dom to liability – czyli rzecz, która wyjmuje pieniądze z twojego portfela. Mieszkanie na wynajem to asset – czyli dodaje pieniądze do twojego portfela. Nie wydawaj więcej niż 55% dochodów na życie. Jeśli wydajesz, to albo masz za wysoki standard, albo za mało zarabiasz.

Tyle konkretu w jednej wiadomości. I ani grama wyższości. Po prostu – wiedza. Przekazana w idealnym momencie. ☝️☝️☝️

„Bogaty ojciec, biedny ojciec” Roberta Kiyosakiego to skarb, który miałam na półce już od kilku lat, ale nigdy jej nie przeczytałam.

Aż do tamtej chwili. Od tamtej pory czytam ją codziennie. 📖

To nie tylko książka o pieniądzach.

To książka o logice życia. O wolności.

O tym, jak tworzyć aktywa, które pracują na Ciebie – zanim kupisz rzeczy, które zabierają pieniądze z Twojego portfela.

Już dwa lata temu właściciel jednego z najdroższych domów, jakie sprzedawaliśmy, powiedział mi, że zbudował swoją finansową niezależność właśnie w oparciu o wiedzę z tej książki! 😱

Jeszcze wcześniej, prawie 20 lat temu, kiedy pracowałam w restauracji, moi ówcześni szefowie – Sławek i Renata – organizowali wieczorne spotkania, podczas których grali w Cashflow, grę stworzoną przez Kiyosakiego.

Dziś – chciałabym do tego stołu usiąść. 🙏🙏

Bo to nie jest książka o teorii.

To konkretne wskazówki, dzięki którym możesz zbudować swoje zasady gry.

Zasady, które prowadzą do wolności.

Dziś posiadanie własnego domu zjechało na dalszy plan w moich finansowych założeniach.

Nie dlatego, że go nie chcę – ale dlatego, że rozumiem, kiedy jest na niego czas.

I poczułam wolność.

Dziękuję Marcin. 🙏🙏

Dziękuję Panie Romualdzie.🙏🙏

Dziękuję Sławku i Renato.🙏🙏

Wasze słowa, przykłady i decyzje wróciły do mnie dokładnie wtedy, kiedy byłam gotowa je usłyszeć.

I zrobiły więcej niż niejeden kurs.

Jeśli dotrwaliście do końca tej historii – to dziękuję Wam z serca.

To nie jest recenzja książki. To osobista transformacja, która zaczęła się od jednej rozmowy.

Jeśli choć jedno zdanie z tego tekstu trafiło w Was – sięgnijcie po „Bogatego ojca, biednego ojca”.

A jeśli już znacie tę książkę – dajcie znać, co najbardziej zapadło Wam w pamięć?

Mogę też podrzucić kilka cytatów, swoich notatek, fragmentów, które zrobiły na mnie największe wrażenie – jeśli chcecie.

Dajcie mi tylko znać w komentarzu – chętnie się podzielę!

Może to będzie impuls, którego właśnie teraz potrzebujecie.

A może, gdzieś w pobliżu, na Śląsku ktoś z Was organizuje spotkania z Cashflow ? Dołączyłabym!

🫶
🫶
🫶
Shopping Cart
Scroll to Top