Przestawiliście już zegarki? ![]()
Dziś ruszamy o godzinę do przodu.
I to mnie rozmarzyło… Gdybym mogła przestawić zegar nie tylko o godzinę, ale cofając go do początku mojej drogi z nową firmą — czyli do maja 2023 — czy zrobiłabym coś inaczej?
Nie.
Uważam, że każde wydarzenie było potrzebne, żeby być tu, gdzie jestem. I uwierzcie mi — wszystko układa się tak, jak należy.
Czasu nie warto przyspieszać, choć nie raz kusiło.
Za mną wzloty i upadki, wysokie schody, trudne rozmowy. Po niektórych — zanim wyszłam z budynku — już płakałam, odreagowując stres za wielkim biurowcem.
Ale jedno się nie zmieniło i nie zmieni: wiara w to, co robię. ![]()
To ona daje mi determinację i wytrwałość, której nigdy mi nie zabraknie.
I dziś nie czułabym tego tak mocno, gdyby nie te doświadczenia. Dobrze, że nie możemy przeskoczyć do „wygodnej” daty. Mamy być gotowi na wszystko, zdobywając skile jeden po drugim.
Wierzę, że stworzę swoje Zero to One, zgodnie ze wskazówkami Petera Thiela — wspótwórcy PayPala i jednego z pierwszych inwestorów Facebooka.
To książka, do której wracam ostatnio często.
Dziękuję Marcin za polecenie! ![]()
![]()
![]()
To nie jest poradnik.
To jest strategia.
Zbiór reguł, konkretnych wskazówek, nieszablonowych myśli.
Zrobiłam mnóstwo notatek.
Wiecie, co łączy firmy, które generują ogromne przepływy finansowe? Taki Monopol ? Zastrzeżona technologia. Efekt sieci. Efekt skali. Silna marka.
Mój pomysł mógłby się w to wpisać
… jak wyjdzie? Najlepiej. ![]()
A dlaczego tak sobie pozwalam napisać ? Bo jestem zdefiniowanym optymistą ![]()
Tak. Jest poświęcony temu cały rozdział ![]()
Zdefiniowany optymista to ktoś, kto nie tylko wierzy, że przyszłość będzie lepsza —
ale też wie, jak ją zbudować.
Ma wizję. Plan. Strategię.
Działa.
To nie jest „jakoś to będzie”.
To jest: „będzie, bo krok po kroku wiem, dokąd zmierzam”.
To właśnie ci ludzie zmieniają świat — twórcy, liderzy, przedsiębiorcy, wynalazcy.
Nie siedzą i nie czekają.
Budują. I biorą odpowiedzialność za to, co tworzą.
Niezdefiniowany optymista też wierzy, że będzie lepiej.
Ale nie wie jak.
Nie ma planu.
Liczy na łut szczęścia…
A Ty?
Maiłbyś ochotę wskoczyć do jakiejś daty ?
A może zamiast patrzeć na godzinę, warto dziś spojrzeć głębiej — i zapytać siebie:
czy mam w sobie gotowość, by tworzyć przyszłość, zamiast na nią czekać?
Cudownej niedzieli ![]()
![]()
![]()
